10 największych błędów podczas budowy domu

Wszyscy, którzy budowali dom wiedzą, że jego budowanie wiąże się z większymi kosztami niż wcześniej to za planowaliśmy- zazwyczaj o 20-30%. Również z doświadczenie można stwierdzić, że budowa trwa znacznie dłużej.

A oto 10 najczęstszych błędów przy budowie domu...

  1. „Porównywać różne oferty na wykonanie domu każdy potrafi". Nie jest to możliwe. W praktyce nawet fachowcy nie mogą obiektywnie porównać dwóch lub więcej ofert. Różnice występują w zakresie dostawy, w jakości surowców, ilości surowców, grubości ściany, dachu, stopnia wykończeń, terminu i technologii wykonania. Z reguły jest tak, że dom za „na przykład" 140 tys. jest „droższy" od domu oferowanego za 240 tys. Jest to spowodowane tym, że jeśli doliczymy do tego teoretycznie „tańszego” domu surowce, materiały i standard usług a także wykończenia to okaże się, iż wykonując we własnym zakresie brakujące prace i kupując do nich materiały wydamy więcej niż kosztuje dom droższy. Poza tym najgorszym rozwiązaniem jest traktowanie ceny jako głównego kryterium przy budowaniu domów. Ponieważ dom powinien nam służyć przez najbliższe 10 lat, a nie przez rok.

  2. „Gdy zlecę wykonanie domu wielu małym firmom, to dom będzie tańszy – generalny wykonawca zawsze kosztuje więcej." Ludziom sądzą, że umowa z jedną firmą i zlecenie jej wykonania całej budowy wymarzonego domu będzie oznaczać wyższe koszty– to nie koniecznie musi być prawda. Dając osobne zlecenie na wykonanie prac kilku firmom – np. od fundamentów, murarstwa, ciesielstwa, okien, instalacji, wykończeń itp. Wydaje się, że można zaoszczędzić sporo pieniędzy. Zapominamy jednak, że w praktyce każda firm w razie nieporozumień lub wpadek obarcza winą firmę poprzednią. Wszyscy Ci, którzy już budowali wiedzą dokładnie, że tak jest. Dlatego warto jest poszukać firmy która wykonującej bardzo duży zakres prac budowlanych, choć nie musi być wszystko od „a” do „z”. Jeśli przynajmniej budowę na stan deweloperski zlecimy uczciwej firmie nie czeka nas niespodzianka w postaci dodatkowych, zdecydowanie wyższych rachunków, które trzeba później płacić. Sugerujemy podział procesu budowy domu na maksymalnie 3 do 4 firm budowlanych, z podziałem na następujący zakres prac: fundamenty, roboty do stanu zewnętrznego gotowego, prace instalacyjne i wykończenie pod klucz.

  3. Budując sam oszczędzę dużo pieniędzy. Na ogół jest dokładnie odwrotnie. W Polsce coraz mniej inwestorów poświęca czas na samodzielne budowanie. Ale kiedy już kupujemy materiał, dostarczamy go na budowę, tracimy wiele tygodni lub miesięcy na budowanie z wątpliwej jakości „fachowcami" może okazać, że w ogóle się nie opłacało. Trzeba pamiętać, że są rzeczy, których nie da się zrobić samemu jak np. skomplikowany dach, czy wszelkiego rodzaju instalacje. Zasada: Lepiej skupić się na swojej codziennej pracy i więcej zarobić, niż próbować oszczędzać kosztem swojego zdrowia, czasu zaniedbując jednocześnie swoje obowiązki pracownicze.

  4. Budowanie domu to łatwa sprawa. To niestety nieprawda. Oczywiście chcąc budować dom taki jak 50 lat temu, czyli tak jak robili to nasi ojcowie i dziadkowie wtedy może to stwierdzenie ma rację bytu. Obecnie dom to nie tylko surowce i materiały. Dzisiaj nie będąc specjalistą lub inżynierem nie można znać się na rekuperatorach, pompach ciepła, systemach grzewczych, inteligentnym sterowaniu domu i wielu innych nowoczesnych aspektach domu. Jak już wiadomo, my Polacy znamy się na wszystkim, co drugi z nas co drugi jest lekarzem, a wszyscy znamy się na polityce. Dom, to jednak zbyt poważna inwestycja długoterminowa by budować go wg „przepisu” z Muratora, przypadkowych for internetowych lub na podstawie rad znajomych czy rodziny.

  5. W „moim" banku otrzymam najlepszy kredyt. Często przywykamy do złudnych przekonań sądząc, że bank którego jesteśmy klientem ma dla nas najlepszą ofertę kredytową. To nie prawda i z żadnym bankiem nie opłaca się brać ślubu. Trzeba dać sobie czas na znalezienie optymalnego finansowania i banku. Warto wybrać naprawdę najlepszą ofertę, ponieważ czasami 0.5% w skali 20 lub 30 lat rośnie do wielkiej sumy.

  6. Wszyscy wokół maja zrobić wielkie oczy - maja nam zazdrościć. Budowanie dla przyjaciół i sąsiadów by się pokazać to duży błąd. Budować należy dla siebie i dla swoich potrzeb. Weźcie pod uwagę obiektywnie obecną sytuację i taką, która będzie miała miejsce w przyszłości, np. za 10 lat, kiedy dzieci nie będą już mieszkały w domu. Nie wskazane jest uleganie krótko okresowym trendom i modzie. Dom za 10 czy 30 lat ma mieć zdecydowanie większą wartość niż teraz.

  7. Potrzebuję dom 150 m2 i zapłacę za niego nie więcej niż 250 tys. zł, czyli zbuduję dom za 1700 zł/m2. Kupując nowy samochód jesteście Państwo realistami. W Polsce można kupić nowe auto za 40 tys., ale także nowe auto za 300 tys. Każdy dokładnie wie, że nie da się kupić luksusowego auta za 70 tys. To nie jest możliwe i chyba każdy, rozumie, że tak jest i zawsze będzie. Z budową domu jest identycznie, domu w stanie deweloperskim z fundamentami nie da się zbudować taniej, niż za 2 – 2,5 tys./m2., jeśli chcemy żeby był dobrze ocieplony z lepszymi oknami i dachówką to cena jest nierealistyczna i musimy doliczyć kilkaset zł za m2. Chcąc budować taniej niż to jest możliwe to tak jakbyśmy sami chcieli się oszukać i działali na własną szkodę, bo błędy, zaniedbania i oszczędzanie po kilku latach wyjdą ze zdwojona siłą. Nie wierzmy w cuda i nie bierzmy pod uwagę opinii tych co obiecują dom w rewelacyjnej cenie.
  8. Dom musi być z cegły. Otóż nie musi... Jeśli była by to prawda to czy 90% Szwedów, 70% Szkotów, 40% Austriaków, 30% Irlandczyków i 15% Niemców myli się? Dlaczego zdecydowanie bogatsze kraje budują domy prefabrykowane w fabrykach, głównie z drewna, na konstrukcji ramowej, natomiast w Polsce wciąż z cegły?

  9. Energooszczędność się nie opłaca- okres zwrotu jest za długi. To niepoprawne stwierdzenie, zwłaszcza, że surowce typu olej opałowy czy węgiel lub gaz tańsze już nie będą. Energooszczędność domu to podstawa, nie budując domu energooszczędnego teraz, co rok będziemy uszczuplać nasz napięty budżet o około 3 do 5 tys. zł rocznie. Może są osoby, dla których to niewielka suma, ale w ciągu 10 lat z 5 tys. robi się 50 tys., za które można kupić już całkiem niezłe auto. Należy dodać iż ceny, gazu i innych źródeł energii mogą rosnąć np. 100-200 % w stosunku do ceny dzisiejszej. Taka sytuacja powinna skłaniać nas już dziś do budownictwa energooszczędnego lub pasywnego.

  10. Bez pośpiechu.... jeśli postawię dom w 3-5 lat też będzie dobrze. To błąd ponieważ nie bierzemy pod uwagę kapitału który możemy stracić z tytułu odsetek od kredytu zaciągniętego w banku. Kilkuletnia inwestycja to także stracony czas i możliwe zmiany cenowych materiałów budowlanych. To, że ceny w 2009 roku spadły o 10% nie znaczy, że tak będzie w 2011 czy 2012 roku. Wielkie koncerny światowe, decydujące o cenach materiałów budowlanych w Polsce bez problemów testują podwyżkę cen poszczególnych materiałów budowlanych, i często udaje im się to z powodzeniem.

Źródło: www.polskidom2000.pl

Kontakt

TanieRemontowanie.pl

info@tanieremontowanie.pl

O nas

Serwis TanieRemontowanie.pl to katalog wszelkiego typu firm, które działają w branży Remontowo-Budowlanej. Przy pomocy naszej wyszukiwarki w szybki i łatwy sposób znajdziesz firmę ze swojego regionu lub miasta, która w profesjonalny sposób pomoże Ci w remoncie mieszkania, czy też budowie wymarzonego domu. Zapraszamy również do skorzystania z systemu Giełdy Zleceń, dzięki któremu jednym kliknięciem prześlesz wiadomość do wielu firm z twojego regionu jednocześnie. Najlepsze firmy budowlane i remontowe w kraju. Zapraszamy !

projekt i realizacja: www.amill.pl tworzenie stron www